Chciałbyś czasu dużo mieć
Robić w życiu nie chcesz nic
Volvo ci się marzy też
Reszta to na wodę pic!
Telewizor, kino, piwko... Jak przyjemnie!
To jest całą twą rozrywką
Twe ambicje poszły w las
Wychowały cię mass media
Nie wysilał się twój mózg
W szkole była też tragedia
Choć ci nie szczędzono rózg!
Chcesz się wyspać, najeść, napić
Chcesz panienki ciągle rwać
Kabzę szmalem tez chcesz nabić
Chcesz od życia tylko brać
Lecz nadejdzie taki czas
Że nie będzie już co brać
Wtedy nie zostanie nic
Tylko zacząć ostro pić!
Wychowały cię mass media
Nie wysilał się twój mózg
W szkole była tez tragedia
Choć ci nie szczędzono rózg!
Tydzień już w domu tkwisz
Mówisz, że ci źle
A cały świat twoim wrogiem jest
Mówisz mi, że nie masz sił
Samotnie dalej iść
Chcesz ze sobą skończyć
Nie chce ci się żyć
Nie mów tak, nie mów
Bo warto żyć
Nie mów tak, nie mów
Bo warto żyć
Spróbuj z domu wyjść, przekonasz się
Nie jesteś sam
Tylu ludzi żyje obok ciebie
Każdy z nich tak jak ty
Ma swoje trudne dni
Uwierz mi!
Życie jest słodkie tak jak miód
Następny dzień
Może być najlepszym twoim dniem
Śniło mi się, że mam brzydką twarz
Śniło mi się, że pazury krwawe mam
Pokój straszny był, pełno trwogi w nim
Z luster moje oczy źle, ich spojrzenie tak jak nóź
Przenikały mnie, zabijały mnie...
Pytam siebie: czy to moja twarz
Sam już nie wiem, czy to jestem ja
Wiec krzyknąłem: Nie to tylko sen!
Wiem na pewno: to był tylko sen
Zlany potem obudziłem się
Na ulicy gwar, zaczął się dzień
Pomyślałem, że świat nie zmienił się
Patrzę: w lustrze moja twarz
Głośno się zacząłem śmiać
Wszystko jest O.K.
Nic nie stało się
Sam już nie wiesz, czy to twoja twarz
Spytaj siebie, czy to jesteś ty